Oferta miesiąca

Julia

Bohaterów Kaszubskich 8 Władysławowo 28510

DODAJ DO ULUBIONYCH aby stworzyć własną listę najlepszych obiektów!
40 zł - 60 zł os.

Ośrodek kolonijny Jar

Chłapowo, ul. Jarowa 1 12641

DODAJ DO ULUBIONYCH aby stworzyć własną listę najlepszych obiektów!
50 zł - 80 zł os.


Choroba morska – lepiej zapobiegać niż leczyć

Jak oceniasz film?
4.8

Poprzednim razem będąc na tej samej jednostce nie było mi wesoło. Praktycznie od samego początku czułem się nieciekawie a pierwsze wymioty pojawiły się po 2-3 godzinach i trwały do samego końca rejsu wędkarskiego...

Tym razem postanowiłem wziąć leki (opisałem to dokładnie na wcześniejszym filmie). Udało mi się złapać kilka fajnych dorszy i nie miałem żadnych oznak choroby morskiej. Doszedłem do pewnych wniosków, które postanowiłem Wam opisać w tym dodatkowym reportażu:

- dzień wcześniej nie spożywajcie za dużo alkoholu (według organizatorów rejsów, jedną z podstawowych przyczyn wymiotów i złego samopoczucia w dniu rejsu jest tzw. „kac”

- picie alkoholu na jednostce nie pomaga a do tego jest nielegalne

- zjedzcie normalne śniadanie na godzinę przed wypłynięciem

- tuż po wejściu na pokład weźcie 1-2 tabletki Aviomarin + 2-3 tabletki Avioplant

- jeśli po 4-5 godzinach poczujecie, że symptomy choroby morskiej wracają – weźcie kolejną dawkę leku (np. 1 tabletkę Aviomarin + 2 tabletki Avioplant)

- podczas rejsu dużo pijcie (najlepiej napojów gazowanych)

- zabierzcie ze sobą kanapki – najlepiej z czym lekkostrawnym

- jeśli się dobrze czujecie – śmiało zjedźcie oferowany przez armatora ciepły posiłek

Na koniec najważniejsze! Uwierzcie, że dzięki zastosowaniu się do powyższych rad wygracie z chorobą morską. Wasze nastawienie podczas rejsu jest według znawców równie ważne co leki. Ponoć wszystko zależy od naszego mózgu i można wygrać z chorobą morską nie zażywając żadnych leków a jedynie nastawiając się pozytywnie.

Wg moich doświadczeń samo dobre nastawienie nie pomoże nam wybrać z chorobą morską. Mi nie pomogło. Dlatego polecam powyższe środki, jako zabezpieczenie się tak „na wszelki wypadek”. Jeśli nie mieliście na poprzednim rejsie choroby morskiej – zapatrzcie się mimo wszystko w leki. Ponoć ta choroba dopada prędzej czy później każdego, więc lepiej mieć w kieszeni coś, co pomoże nam w walce z nią...

Udostępnij!
Wyświetleń: 798

Zobacz więcej:

Minimalny WYMIAR OCHRONNY - czy taką rybę można zabrać?

24.09.2017
4.8
Wymiar minimalny ochronny? Tzn ile dokładnie?

SPRAWDŹ

NAUTIC - wywiad z szyprem (turystyczne wędkarstwo)

09.07.2015
4.6
Krótkie 6 godzinne rejsy dla wędkarzy? Czemu nie – to po dłuższym zastanowieniu całkiem fajny pomysł...

SPRAWDŹ